Sok z Gór to firma, która narodziła się z prostego przekonania: natura nie potrzebuje ulepszaczy. Nasza historia zaczęła się w domowej kuchni, wśród zapachu świeżo tłoczonych jabłek i górskiego powietrza. To właśnie tutaj, w sercu Beskidów, postanowiliśmy pokazać, że prawdziwy sok to nie „napój z kartonu”, ale esencja owocu zamknięta w szkle.

Od jednej prasy do rodzinnej manufaktury

Zaczynaliśmy skromnie – od jednej tradycyjnej prasy i owoców z okolicznych, podhalańskich sadów. Naszym celem od początku była jakość, która obroni się sama. Pierwszymi recenzentami byli nasi sąsiedzi i turyści, którzy po spróbowaniu jednej szklanki wracali z własnymi butelkami. Zasada była i jest prosta: 100% owoców, 0% dodatków. Żadnej wody, żadnego cukru, żadnych konserwantów. Tylko to, co dało drzewo i słońce.

Szybko okazało się, że apetyt na naturalność jest ogromny. Widząc kolejki przy naszym rodzinnym gospodarstwie, zrozumieliśmy, że musimy pójść o krok dalej. Rozbudowaliśmy naszą tłocznię, dbając jednak o to, by nie stracić rzemieślniczego charakteru produkcji. Do klasycznego soku jabłkowego dołączyły kompozycje z dodatkiem gruszki, malin z leśnych polan oraz rzadko spotykanej aronii.

Potrzeba matką zmian

Z czasem telefony zaczęły dzwonić coraz częściej. „Czy możecie wysłać skrzynkę soku do Warszawy?”, „Kiedy będziecie dostępni w Krakowie?”. Odpowiedź mogła być tylko jedna: czas wyjść poza góry. Podobnie jak w przypadku największych pasjonatów, nasze pierwsze wysyłki pakowaliśmy przy rodzinnym stole, a paczki zanosiliśmy osobiście do punktów kurierskich.

Dziś Sok z Gór to już nie tylko lokalna ciekawostka, ale prężnie działająca manufaktura. Stworzyliśmy profesjonalny sklep internetowy, który pozwala Wam cieszyć się smakiem górskiego lata przez cały rok, niezależnie od tego, gdzie mieszkacie.

Rozwój i odpowiedzialność

Nie stoimy w miejscu. Każdy nowy produkt w naszym sklepie przechodzi tę samą drogę: najpierw musi zachwycić naszą rodzinę, dopiero potem trafia do Was.

Jesteśmy dumni z naszych korzeni, dlatego dbamy o ekologię tak bardzo, jak o smak. Naszym standardem jest to, że soki wytłoczone rano, często już następnego dnia lądują na Waszych stołach.

Idziemy swoją drogą

Choć rynek zalewany jest tanimi zamiennikami, my odcinamy się od masowej produkcji „po kosztach”. Wierzymy, że wybierając Sok z Gór, wybieracie zdrowie swoich bliskich i wspieracie tradycyjne, polskie rolnictwo.